11/23/2015

warsaw/machine gun kelly

Jeden z najlepszych weekendów mojego życia takimi słowami mogę opisać ostatnie trzy dni. Nie mam pojęcia od czego zacząć tyle sie wydarzyło. Może na początek powiem po co tam pojechaliśmy, głównie na koncert MGK'a gdyby nie to w ogóle nie pojawilibyśmy się w stolicy. Ale także chcieliśmy pozwiedzać, zobaczyć coś nowego i Warszawa nam to zapewniła, zakochaliśmy się w niej. Od zawsze miałam dziwne zdanie o stolicy, nigdy mi się jakoś szczególnie nie podobała ale teraz mogłabym tam zamieszkać bez większego zastanowienia, to miasto żyje swoim życiem zawsze jest coś robić, jest piękne i ma w sobie coś szczególnego. Koncert okazał się mistrzostwem świata, serio takich emocji nie czułam chyba nigdy, było naprawdę świetnie nie da się opisać tego słowami to trzeba przeżyć. Jeśli to co powiedział Kells będzie prawdą to za rok widzimy się tam ponownie. Jeśli się przez chwilę zastanawialiście czy pojechać a was tam nie było to żałujcie bo on sam był zachwycony polską i powiedział że czuje się jak w Cleveland a to chyba wystarczy żeby uświadomić sobie jak musiało być na koncercie. Nadal nie mogę uwierzyć w to że go widzieliśmy <3 Kolejne pozytywnych emocji dostałam idąc na after party po koncercie do balu i spotykając tam Deynn. Jest ona jedną z moich faworytek jeśli chodzi o polskie blogerki i mega mnie inspiruje. Zamienienie z nią tych kilku zdań i przytulenie się było małym spełnieniem marzeń, niestety zdjęcia nie mam bo okazało się zbyt ciemno ale nie ważne, ważne jest to że powiedziałam jej to co zawsze chciałam. Stolica zapewniła mi i nie tylko mi niezapomniane wspomnienia <3 zostawiam was z zdjęciami, jeśli byliście na koncercie piszcie w komentarzach czy waszym zdaniem było tak samo!
 


 






4 komentarze :

  1. Raczej nie słucham takiej muzyki ale przeżycie pewnie nie zapomniane :D
    A co do Warszawy, to chętnie bym kiedyś ją zobaczył na żywo :D Fajne zdjęcia :)
    Pozdrawiam :)
    www.centrumnakrancuswiata.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Koncerty zawsze spoko! Super, że ci się podobało :) Ja osobiście nie słucham takiej muzyki. Bardzo chciałam jechać w grudniu na koncert eluveitie, ale nie dam rady :(
    http://tenebrisriddle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. dawno nie byłam na żadnym koncercie :(
    zapraszam, mój blog

    OdpowiedzUsuń
  4. Zazdroszczę i cieszę się, że tam byłaś :) Ja 30 kwietnia 2016 jadę na Lamberta. Obs?
    MÓJ BLOG KLIK

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za wszystkie komentarze ;)
Jeśli spodoba Ci się mój blog zaobserwuj , a ja zrobię to samo :)